pusta
bezsensowna
przeciętna
nie chcę taka być, ale może to moje przeznaczenie
próbowałam tylu rzeczy, jednak nic nie zatrzymało mnie przy sobie na dłużej
nawet ten cholerny blog nie sprawia mi tyle radości co kilka lat temu
to nie to samo
marnuję całe dni na robienie n i c z e g o
próbuję to zmienić, ale mój mózg po jakimś czasie z powrotem wraca do t e g o
chciałabym odnaleźć pasję
prawdziwych przyjaciół
miłość
zrozumienie
radość
decyzje podjęte w tym roku nawiedzają mnie w nocy i nie pozwalają spać
mnóstwo myśli
dlaczego?
w mojej głowie już pojawiają się pretensje do samej siebie
o to, że w ogóle narzekam
w końcu inni mają gorzej, co nie?
pozdrawiam was wszystkich
ja: SuperW, będąca zawsze na drugim miejscu, już osiemnastoletnia fruźka
ps: bycie dorosłą ssie mimo tego że nic się jeszcze nie zmieniło
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz