Mam wrażenie, że jestem częścią czegoś dużego. Jednak nie ginę tam jako członek szarej masy. Istnieję jako indywidualna jednostka mająca szczególne znaczenie.
Szkoda, że to trwa tak krótko i przychodzi tak rzadko. Gdyby coś mogłoby trwać wiecznie, z pewnością wybrałabym to uczucie.
Tak. To wszystko wynik The OA. Najwyraźniej muszę więcej czasu poświęcać na zatracanie się w seriale.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz