Strony

7/26/2017

chinatown


Pierwszy raz od dawna poczułam ten słynny ból głowy spowodowany zmęczeniem oczu. 
To chyba znak, że powoli przesadzam.
Muszę się ogarnąć. Zmarnowałam w ten sposób kilka lat, a przez poprzedni rok te ogarnianie nawet mi wychodziło.
Nie wiem tylko od czego zacząć. Szukam punktu zaczepienia. Tak jak w sierpniu 2016. 

Lubię marnować czas. Lubię nic nie robić. Tylko potem mam ogromne wyrzuty sumienia. Dlatego te lubienie to chyba tylko pozory. 

Ale czy marnuję czas robiąc to robię? Może to poczucie winy jest fałszywe?

Chciałabym, żeby było inaczej. Te wszystkie wizje kiedyś staną się rzeczywistością. Chyba.

Trzeba być cierpliwym.... ale czy opłaca się czekać?

Świat jest dziwny. 






Kocham Oasis, więc to miód na moje serce. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz